Mój labrador nie zawsze chce wykonywać moje polecenia. Staram się go zachęcać tonem głosu i chwalić za każdy jego postęp, ale on za bardzo skupia się na nagrodach. Kiedy chcę go czegoś nauczyć nie zawsze chce ze mną współpracować, a ja się po prostu zniechęcam i nie mam ochoty go już dalej uczyć. Co mam zrobić, żeby skupiał się na mnie, a nie na jedzeniu?
Kasia
Więcej…

Trzy miesiące temu adoptowałam 14-letniego (wg. oceny weta) mieszańca owczarka niemieckiego ze schroniska. Pies jest przekochany, okazał się całkowicie domowym psem, jest nauczony czystości, choć z racji wieku czasem zdarza mu się nabrudzić. W domu przeważnie śpi, jednak na spacerach jest bardzo aktywny, chętnie spaceruje, usiłuje nawet pobiegać. Jest bardzo inteligentnym psem i pomimo wieku współpracuje i chętnie stara się uczyć. Widzę, że sprawia mu to dużą frajdę i że rodzi się wtedy między nami wyjątkowa więź.
Więcej…

Witam, mam 2,5 letniego labradora, który miał problem z wracaniem oraz ciągnięciem na smyczy. Rok temu ukończyliśmy szkolenie PT i było ok. Wracał na zawołanie, chodził przy nodze. Niedawno miałam wypadek i mąż przejął obowiązek wyjścia z psem. Przy czym z mężem pies rzadko chodzi na smyczy. Z reguły trzyma się gdzieś w pobliżu, wraca na zawołanie i jest ok. Teraz ja wróciłam do spacerów i niestety z psa się zrobiło diablę wcielone.
Więcej…

Mam 2-letniego labradora. Borys jest cudowny: grzeczny w domu, siada, podaje łapę, kładzie się, gdy się mówi "wyjdź z pokoju", to wychodzi. Uwielbia się tulić. Staje się dziki na dworze, gdy spotka innego psa. Okropnie ciągnie do niego, a jak jest bez smyczy, to biegnie bez opamiętania. I można wołać krzyczeć, a on leci jak na skrzydłach.
Więcej…
Od tygodnia mam 6-miesięcznego labradora. Psiak nie chce chodzić ze mną na spacery. Wychodzi ze mną z klatki, przejdzie około 5 metrów i... siada. Używam smakołyków aby go zachęcić do dalszego spaceru. Niestety, czasem nawet smakołyk nie pomaga.
Więcej…
Mam roczną suczkę rasy border collie o imieniu Freya. Szybko opanowała wiele komend, jest bardzo inteligentna, uwielbia spacery i pieszczoty. Niestety, mamy z nią dwa problemy. Pierwszy - wciąż obgryza ściany i meble. Drugi - na spacerze - przyczaja się na zgiętych łapach i skacze jak z procy na osoby z dziecięcymi wózkami, biegające lub jeżdżące na rowerach. Jestem ciekawa dlaczego to robi? Chciałabym ją oduczyć tego "nawyku", gdyż na spacerach bywa bardzo uciążliwy. Mógłby Pan jakoś pomóc? Będziemy ćwiczyć. BellKatrin
Więcej…